Na Olę trafiłam przypadkiem. Właściwie nie na Olę, bo na jej zdjęcie. Idąc promenadą w Santa Maria- głównym kurorcie turystycznym Sal, rozglądaliśmy się za możliwościami wycieczek i poznania tego niezwykłego miejsca. Naszą uwagę zwróciło wywieszone na jednym z budynków zdjęcie uśmiechniętej blondynki, które jak się okazało… było podpisane w języku polskim! Aleksandra Wojdyła jest przewodnikiem po Wyspach Zielonego Przylądka i choć nie skorzystaliśmy z możliwości zwiedzania w jej towarzystwie, jej osoba zafascynowała mnie tak bardzo, że po powrocie postanowiłam ją odszukać.

Wylatując z Sal miałam mieszane odczucia odnośnie tej wyspy. Stwierdziłam, że rozmowa z Olą rozwieje mój mętlik w głowie i popchnie mnie w kierunku miłości lub nienawiści. Ola ta pasjonatka, dzięki której Cabo Verde stało mi się bliższe dopiero teraz, kilka tysięcy kilometrów od Sal.

Czytaj dalej, kliknij tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *