Podróż francuskiego arystokraty Armanda Montrond na Wyspy Zielonego Przylądka, prawie 150 lat temu, zmieniła historię archipelagu. Dziś człowiek ten to legenda, a jego krew płynie w setkach mieszkańców Cabo Verde. 

W poszukiwaniu przygody, uciekając z Europy lub w drodze do innego miejsca Armand Montrond zawitał na Wyspach Zielonego Przylądka na początku lat 80′ XIX wieku w Mindelo (São Vicente) później udał się do Praia (Santiago), a następnie osiedlił się na Fogo.

Historycy twierdzą, że na wyspie wciąż czynnego wulkanu mial co najmniej 12 dzieci z różnymi kobietami, aż do swojej śmierci, która nastąpiła 13 Czerwca 1900 w wieku 56 lat.  Jego potomków szybko przybywało, i wkrótce zasiedlili teren  Chã das Caldeiras, na wysokości prawie  2.000 metrów.

Ramiro Montrond, jeden z setek potomków Armanda, wspomina przodka jakos szanowanego na Wyspach, uznawanego za dobrą osobę, zawsze służącą pomocą oraz mającą wiele dzieci, dzięki czemu rodzina Montrond znana jest na całej długości archipelagu i poza jego granicami. Według Ramiro, Francuzcy członkowie rodziny często przylatują na wyspę Fogo w poszukiwaniu swoich korzeni i licząc na spotkanie swojej rodziny, szukając kabowerdiańczyków dumnie noszących nazwisko Montrond. 

Od rolników, przez muzyków, aż przez politykówmi i biznesmenów, francuskie nazwisko Montrod stało się prawdziwie kabowerdiańskie, a noszący je potomkowie Armanda charakteryzują się specyficzną urodą- jasną karnacją i zielonymi oczami. 

Tekst inspirowany artykułem https://www.asemana.publ.cv/?Montrond-e-nome-de-conde-frances-e-orgulhoso-apelido-de-centenas-de-cabo&ak=1

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *